wtorek, 7 lipca 2015

Eminem - Beautiful Pain

[Intro]
Czuję jak narasta żar, wszystko stoi w ogniu
Dzień dzisiejszy to tylko bolesne przypomnienie dlaczego Możemy stać się tylko jaśniejsi im dalej zostawimy to za sobą
Lecz teraz jestem w środku (spoglądając na zewnątrz, dlatego)

[Refren: Sia]
Stoję w płomieniach
To piękny rodzaj bólu
Podpalam dzień wczorajszy
Odnajdź światło, odnajdź światło, odnajdź światło.

[Eminem]
Wczoraj było jak ostrzeżenia o tornadzie, dzisiaj to poranek po.
Twój świat rozdarty na pół, budzisz się w nim to pobudka by zacząć od nowa. Ten cały proces żałoby i przebudowy, wciąż nad tym pracujesz. Dzisiejszy dzień to całkiem nowy rozdział, jest jak astma. Burza już przeszła, przetrwałeś ją i wydzgałeś jej oko cierniem, z którego kiedyś wąchałeś róże.Zatrzymałeś się by je powąchać, nie zauważyłeś nawet że masz zapchany nos. Więc skup się na pozytywach, gaz do dechy.Pędzisz za róg, utwierdzony w przekonaniu by nie spoglądać wstecz. Możesz uderzyć w przeszkodę, ale każdy następny dzień to kolejna lekcja. Gdy pędzisz przed siebie przez życie czasem nie będziesz chciał nigdzie skręcać, lecz musisz to zrobić by uniknąć katastrofy, na szczęście to żadne trwałe uszkodzenie.Bo zranili Cię tak bardzo, to tak jakby Cię zamordowali.Rzucili garść ziemi na twą trumnę, lecz powstałeś z popiołów.Swój ból zmieniłeś w paliwo
I paląc za sobą przeszłość stoisz w piekle i śpiewasz.

[Refren: Sia]
Stoję w płomieniach
To piękny rodzaj bólu
Podpalam dzień wczorajszy
Odnajdź światło, odnajdź światło, odnajdź światło.

[Eminem]
Uczucie połykanie gorzkiej pigułki jest Ci tak dobrze znane
To zdarza się cały czas, odbierają Ci serce i kradną życie
I jest tak jakbyś myślał, że już nie żyjesz, bo zabito Cię w środku. Lecz żyjesz dalej, to znaczy że przetrwałeś
Choć dzisiaj płaczesz bo jesteś osłabiony
I wszystko wydaje się takie mroczne i beznadziejne
Światło, którego szukasz zaczyna powoli przenikać
To jedyna rzecz, która sprawia, że nie skaczesz w pierdoloną otchłań. Wyciągam do ciebie rękę byś przetrwał to uczucie.
Minie trochę czasu i to powinno pomóc, już jutro możesz nawet czuć się tak dobrze, że będziesz chciał im wybaczyć Nawet po tym całym gównie, które musiałeś przejść.
Zaczyna w tobie narastać to uczucie odporności.
Płomienie przedzierają się przez ściany budynku, w którym jesteś zamknięty, ale jesteś ognioodporny, wytrzymałeś to.
I gdy wspinasz się na dach uspokajasz się, spoglądasz w dół
Bo jesteś już ponad nimi i mógłbyś rozwalić butem dziurę w suficie.

[Eminem]
Z biegiem czasu wszystko zmienia się każdego dnia
Rany, rany się goją, ale blizny pozostają niezmienne
Lecz jutro dzień dzisiejszy stanie w płomieniach
Rzuć zapałkę, podpal przeszłość

Poczuj ogień pod swymi stopami, gdy ty ledwie pocisz się od żaru. Złap głęboki oddech i westchnij z ulgą.
I gdy żegnasz się z cierpieniem to tak jakbyś oglądał jak ściany twego więzienia się walą. Ugasiłeś to piekło, lecz i tak kawałek Ciebie umiera gdy krzyczysz.

[Refren: Sia]
Stoję w płomieniach
To piękny rodzaj bólu
Podpalam dzień wczorajszy
Odnajdź światło, odnajdź światło, odnajdź światło.

[Sia]
Czuję płomienie, obserwuję dym gdy spoglądam za siebie
Unoszę się jak feniks z płomieni.Wyniosłam lekcję z bitew, które nie były moje. I nie z zaciśniętymi pięściami, ale skrzydłami, na których polecę

[Refren: Sia]
Stoję w płomieniach
To piękny rodzaj bólu
Podpalam dzień wczorajszy
Odnajdź światło, odnajdź światło, odnajdź światło.


Eminem Beautiful Pain

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz